k-pop · recenzje · za co kocham k-pop

Za co kocham k-pop (na tę chwilę) ep.3

W tym tygodniu moje k-popowe radości nie będą zbyt odkrywcze, ale co tam. W końcu pop ma to do siebie, że jest popularny i wszyscy go znają. A przynajmniej większości się chociaż o uszy obił…

 

Chyba pierwszy raz napiszę pod adresem Super Junior coś, co nie spowoduje nagłej chęci ukamienowania mnie przez fanki tegoż zespołu! I nie czynię tak, bo się zlękłam poprzedniej fali krytyki! Pfff… Co to, to nie! Nie takie rzeczy w życiu się przeszło, bym miała się ulęknąć kilku rozentuzjazmowanych dziewcząt! Bo to też nie tak, że nie lubię Super Junior. „Sorry Sorry” to jest klasa sama w sobie i k-pop bez tej piosenki (oraz towarzyszącemu jej albumu) nie byłby taki sam! Wszystkie następne pieśni jednak… Ekhm… Miałam poważne wrażenie, że są to bardziej lub mniej udane remiksy tegoż hitu. Z podkreśleniem tego drugiego. „Mr Simple” przechylił czarę goryczy i obawiałam się, że niczego dobrego z tego zespołu już nie będzie.

Jakże miłe było moje rozczarowanie gdy usłyszałam najnowszy singiel „Sexy, Free & Single”. Refren może mnie nie porywa (chociaż to „I’m ready to bingo!” rządzi! I wiem, że teoretycznie w tekście jest „Sexy, free & singe, I’m ready too. Bingo!”, ale nie oszukujmy się, kto słuchając tej piosenki bez spojrzenia na tekst, usłyszałby coś innego, niż to, że chłopcy są gotowi na „bingo” ), ale reszta piosenki, zwłaszcza ten temat muzyczny z początku, sprawiają, że mam ochotę się poderwać z podłogi i śpiewać i pląsać razem z chłopakami.

 

Do klipu też się nawet ten i ów przyłożył. Już nie ma chłopców tańczących w jednym, pustym studio. Są aż cztery puste studia! Wooow! Progres! Jedno jest nawet co nie co zdewastowane… Taniec jak zawsze na 5+, Siwon-ssi powinien ino był przed występem w TV iść sobie głowę opłukać, bo najwyraźniej mocno się przykurzył chłopina, przy ustawianiu tej zdemolowanej scenografii. No i najwyższy czas, by reżyserzy k-popowych klipów odłożyli na półkę swoją ukochaną zabaweczkę, bo wciskanie ujęć z kamery slow-motion gdzie się da i się nie da, jakoś bardzo wyrazowi artystycznemu nie służy… Czemu nagle chłopcy w znaleźli się w stanie nieważkości z minami godnymi Spartan? Zapewne pozostanie to jedną z wielu zagadek uniwersum…

[This is Sparta? :>]

Wszystkim tym, którzy znają angielski, szczerze polecam obejrzenie recenzji tej piosenki w wykonaniu niezawodnych Simona i Martiny z Eat Your Kimchi. Gwarantuję, że się uśmiejecie!
Ale to nie wszystko, co w tym tygodniu raduje me serce! 2NE1 wydało wreszcie nowy singiel i miesiące oczekiwania zdecydowanie nie były straconymi. Piosenka jest rewelacyjna! Już po pierwszym przesłuchaniu wiedziałam, że to będzie mój hit na nadchodzący czas, bo to lekko zawodzące „I love youuuuuu” jest w wysokim stopniu uzależniające.

 

Jak zapewne można było się już wcześniej zorientować, 2NE1 jest zdecydowanie moim ulubionym girls bandem. I właściwie przez długi czas trwał na tej prestiżowej pozycji samotnie, bo zbyt natężona dawka aegyo serwowana przez resztę zespołów skutecznie mnie od siebie odstręczała. Ostatnimi czasy ich monopol w udało się przełamać Wonder Girls ze świetnym albumem „Wonder Party”, ale nie zmienia to jednak faktu, że 2NE1 ze swoją muzyką, stylem i osobowościami nie są w stanie spaść z wybudowanego im prze mnie piedestału.
Klip jak zawsze miło się ogląda. Kocham te intensywne i doskonale zgrane kolory, które towarzyszą niemal każdemu teledyskowi grupy. Jedyne na co można narzekać, to na Bom, co do której mam coraz silniejsze podejrzenia, że nie jest człowiekiem. Nie mogę patrzeć na tę jej wypraną z jakichkolwiek emocji twarz. Może to jakiś jej autorski program przeciwdziałania powstawaniu zmarszczek? Jeśli nie będzie używać mięśni twarzy, to nie dorobi się zmarszczek mimicznych. Sprytne, nie powiem… Aż mam ochotę wyskoczyć na nią zza krzaków z teatralnym „BUU!”, żeby sprawdzić, czy jeszcze potrafi wyrazić twarzą ludzkie reakcje…
[ojej… gdzie ja jestem?]
No, tyle radosnych pisków na dziś. Jak Wam podobają się najnowsze single koreańskich gigantów? Co tym razem przykuło Waszą uwagę? Warto jeszcze rzucić uchem na solowe dokonania Jo Kwona z 2AM („I’m da one”) i Jang Woo Younga z 2PM („Sexy Lady”).
I jeszcze małe ogłoszenie parafialne.

Mam niestety tendencję do emocjonowania się moimi różnymi skośnookimi odkryciami i przy okazji dzielenia się tym ze światem. Jak już wcześniej pisałam, nie chciałabym aby ten blog przeobraził się w ciąg moich entuzjastycznych pisków, więc postanowiłam iść z duchem czasu i założyłam blogowe konto na FaceBooku. Planuję swoje fascynacje uzewnętrzniać właśnie tam, a tutaj od czasu do czasu zamieścić miesięczne podsumowanie najciekawszych pisków 😉 Jeśli więc chcecie być na bieżąco z tym, co interesującego pojawiło się na koreańskim rynku, serdecznie zapraszam do polubienia

 

Pozdrowienia i uściski dla wszystkich!

Za co kochałam k-pop w innych terminach?
Odcinek I (z udziałem Cross Gene)
Odcinek II  (z udziałem Clazziego)

Advertisements

17 thoughts on “Za co kocham k-pop (na tę chwilę) ep.3

  1. 2NE1 jest po prostu rewelacyjne w tej piosence, to bezapelacyjne moja ich ulubiona piosenka, jeśli chodzi o SuJu to na początku jakoś nie przypadła mi do gustu, ale z każdym przesłuchaniem coraz bardziej się do niej przekonuje, na całym albumie podobają mi się jak na razie jeszcze dwie – Rockstar i Daydream, wybacz, ale muszę jeszcze coś napisać, bo nie mogłam tego normalnie przeżyć – w jednej z pozostałych piosenek jest tekst o włosach na nogach o.O

    Lubię to

  2. Ja się też jakoś nie mogę do SuJu przekonać. Dla mnie jest tam zbyt tłumnie, za dużo chłopa i nie wiem na kim oko zawiesić:P

    Osobiście na ten czas kocham kpop za G-Dragona. Co jakiś czas (po okresie chwilowej smoczej abstynencji) ponownie odkrywam go na nowo i szaleje jak nawiedzona 15latka.
    Uwielbiam ten jego arogancki, seksowny uśmiech i spojrzenie… oh, aż mi kolana miękną na samą myśl!

    Lubię to

  3. uuuu.. doskonale to rozumiem! Też miewam nawroty niepojętej przeze mnie GD-fascynacji… Jakkolwiek nie wiem co to jest, chłopak ma zdecydowanie coś w sobie! Po pierwszej fazie negacji, już zakoś się pogodziłam z tym, że nie mogę uwolnić się od jego uroku 😉

    Lubię to

  4. to wyobraź sobie moją reakcję wczorajszej nocy jak to tłumaczyłam, myślałam, że z krzesła spadnę, ale nie powiem jest kilka fajnie napisanych tekstów, które przyjemnie się czytało… tylko dlaczego kiedy myślę o tych wszystkich piosenkach to widzę w głowie tyko te włosy na nogach? ^^

    Lubię to

  5. to przykre! łączę się w furii, bo też mam ochotę rzucać laptopem, jak mi się coś takiego dzieje!
    (zwłaszcza facebook ma tendencje do pożerania moich wiadomości)
    ale na szczęście opamiętuję się w porę i nie krzywdzę mojego wspaniałego lapciaczka, który tyle lat mnie tu dzielnie wspiera w trudach i radościa

    Bądź twarda! Czekam na wieści! ^^

    Lubię to

  6. Tymi włosami mnie zabiłyście. Nie szukałam tłumaczenia tego kawałka bo Guliwer najmniej mi się z albumu podoba.
    Z nowości prześladuje mnie NUEST z Action. Do tego nowy singiel Wonder Girls Like Money.

    Lubię to

  7. Mam poważne podejrzenia, że wyprana z emocji twarz Bommie to wina operacji plastycznych ;___; Co nie zmienia faktu, że 2NE1 jak na razie nie mają rywalek i nadal zajmują czołowe miejsce na moim osobistym zestawieniu girlsbandów (BEG też dają radę, ale daaaaleeeeko im do pierwszego miejsca ;P) i kpopowych grup w ogóle. A „I love you” uwielbiam, kiedy już ochłonęłam po tym, jak piosenka wyszła, nie uznałam jej za najlepszą, ale im dłużej jej słucham, tym bardziej kocham c: I jaki śliczny teledysk! I jaki comeback stage! Dziewczyny są naprawdę niesamowite >3>

    A z ciekawych kpopowych nowości, to ja polecam Action od NU'EST, aczkolwiek lepiej zatrzymać się na tym, bo reszta albumu to sieczka straszliwa ;___; No i jest jeszcze moje najnowsze-choć-niekoniecznie-nowe odkrycie czyli Infinite. Totalnie mnie urzekły te biciki rodem z lat młodości moich rodziców 😉

    Lubię to

  8. Zastanawia mnie znikoma ilość zbliżeń Kangina. Wygląda lepiej niż przed wojskiem, ten nasz kochany Kangin XD. Bom chyba miała coś z węzłami chłonnymi i dlatego tak się zmieniła na twarzy, ale mogę się mylić.

    Lubię to

  9. Jako fanka SuJu (ale nie ELF), stałam murem i słuchałam tej piosenki na umór, dopóki mi się nie spodobała. Na początku do mnie nie trafiała, mimo że teaser wypuszczony przez wytwórnię niezwykle mi się spodobał. Ale jak obejrzałam całość, to moja reakcja była taka: „Co? Ought… Tylko tyle???”

    Teraz jednak uwielbiam tę piosenkę, a oprócz tego podoba mi się jeszcze Gullivier, w sumie to nie wiem, dlaczego. Wydaje się być czymś poza schematem na tej płycie, chociaż rap (jeśli to w ogóle miał być rap) mi się nie podoba. Ale do tej pory nie spotkałam się jeszcze z wyjątkowo dobrym rapem w k-pop'ie. Tutaj jeszcze chciałabym nadmienić, że całość niezwykle podnosi Wookie, tym swoim wysokim i pięknym głosikiem^^

    2NE1 nie słucham, a na mojej MP4 znajdą się tylko wybrane utwory, ale ta piosenka jest specyficzna, inna i przyjemna do słuchania. Rozwaliły mnie dziewczyny, po prostu^^

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s