anime · ciekawostki · Japonia · japońska pop-kultura · yaoi

Manga z kabe-donem w gratisie

f84da-kabe-don-moe-situation-21

[źródło]

Ach, Japonio! Kraju, gdzie nawet najdziksze fantazje mogą się urzeczywistnić! Pamiętacie fenomenalny ściano-jebs? Jeśli nie, to zajrzyjcie tutaj, bo w te Walentynki jedna z księgarni japońskiej mangowej sieci Animate oferuje niezwykły gratis do zakupionych tomików!

Promocja obejmuje (niestety) tylko panów, ale warto by się przejść, żeby sobie chociaż popatrzeć. Tylko w tę niedzielę w sklepie Animate w prefekturze Niigata (ok. 320 km od Tokio) każdy klient płci męskiej może sobie wybrać dowolnego pracownika (również płci męskiej), który zrobi mu ściano-jebsa i wyszepcze do ucha kilka słów miłości.
Nie wiadomo, co to dokładnie będą za słowa, ale pomysłodawcy zapewniają, że klienci będą zadowoleni.
 
Nie wiem za to, czy męska część pracowników księgarni-mangarni jest równie zadowolona… No, ale czego się w Azji nie robi dla dobra firmy.
Tak swoją drogą, ta księgarnia Animate to jest ciekawe miejsce, gdzie zaobserwować można wiele kwiatków w rozkwicie. Internet aż nagrzewa się do czerwoności na samo wspomnienie pewnego pracownika owej sieci: Yuyi Uchida. Owy skromny, nie przeczuwający niczego 27-latek kilka lat temu stał się internetową sensacją. Niewiasty, nie tylko z jego rodzimego kraju, rozpisywały się nad jego wdziękami a wiele uczyniło nawet wycieczki do Osaki, by zobaczyć obiekt swoich fascynacji w naturalnym środowisku.
[Yuya Uchida
 
Sam Yuya Uchida wydaje się być raczej speszony niespodziewaną popularnością, jednak właściciel sklepu skrzętnie przekuł popularność swojego pracownika na biznes. W centralnym punkcie księgarni zainstalowano specjalny regał opatrzony nie dającym się przeoczyć napisem: „Yuya Uchida poleca”. Uchida, jako zadeklarowany miłośnik mang, wykłada tam swoje ulubione pozycje, by odwiedzające sklep panie mogły zabrać ze sobą coś więcej, niż tylko ukradkowo pstryknięte zdjęcie tyłeczka chłopaka.
[osławiony tyłeczek
źródło]
 
[Cóż to on dziś poleca?
źródło]
 
Czy należy mu się owa sława? Uśmiech na pewno ma uroczy. O reszcie się w końcu nie dyskutuje!
Zainteresowanym mogę zdradzić, że z wielką dozą prawdopodobieństwa Yuya Uchida wciąż pracuje w Animate Osaka Nipponbashi. Zapytany o kilka niedyskretnych szczegółów, jak np. upodobania w kobietach stwierdził, że jest otwarty na związki z paniami w przedziale wiekowym 24-40 lat!

 

Choć może to również być chwyt marketingowy, by nie ograniczać napływu potencjalnych klientów księgarni ^^
 
Źródła:
rzecz jasna, nie wymyśliłam sobie tego wszystkiego, tylko opierałam się na wiarygodnych, anglojęzycznych źródłach. Niestety, w związku z inteligentna inaczej polityką Google, nie mogę zamieścić linków, skąd dokładnie pochodzą przedstawione w artykule informacje. Zainteresowanych zgłębianiem wiedzy proszę o kontakt mailowy! waleriankaa@gmail.com
Advertisements

27 thoughts on “Manga z kabe-donem w gratisie

  1. Boziu takie rzeczy to tylko tam.Na jaki pomysł wpadną taki realizują.Nie ważne,czy głupi,absurdalny.Jak ma się sprzedać to co!Ten pan,jak dla mnie nie jest jakoś szczególnie przystojny.raczej przeciętny.Ale,jak wiadomo rozgłos robi swoje.Jechać taki kawał,że faceta zobaczyć.
    Madzia.

    Lubię to

  2. Płaczę :') Tego nawet po Japonii bym się nie spodziewała. Brawo dla pomysłodawcy! A tak swoją drogą… w którym miejscu ten facet jest przystojny? I ten tyłeczek Mrrrr… o.O

    Lubię to

  3. Rany! Takie rzeczy to tylko w Azji!! Szkoda, ze tylko dla mężczyzn, hi, hi:) Tak w ogóle to masz niesamowite poczucie humoru. Juz nie wiem ile razy wybuchałam głośnym smiechem czytając Twoje teksty. Ostatnio przed chwila, czytając cały tekst o ściano-jebsach!:) Chociaż chyba nic nie przebije Twojego tekstu, ze „nie potrzebne Ci sa ujęcia z kamery zamieszczonej na penisie, żeby domyślić sie finału kolacji przy świecach”! Ha, ha:))))))))))))))))))))))) Aczkolwiek podzielam ten pogląd w całej rozciągłości:)

    Lubię to

  4. Nie jestem pewna, czy chciałabym zobaczyć te ściano-jebsy z dwoma facetami (bo w końcu chodzi w nich w końcu o to, że jedna strona jest dużo słabsza od drugiej, nieprawdaż?), ale sam pomysł kreatywny, nie ma co 😛 Żal mi tylko tych biednych pracowników, którzy pewnie nie do końca mają na to ochotę. A ten popularny pan nie jest zupełnie w moim guście, ale wygląda na miłą osobę 🙂 Nie wiem skąd się wzięła jego popularność, jednak mam nadzieję że jego fanki nie są zbyt namolne, bo przeszkadzanie w pracy nie jest za miłe 😛 Mam nadzieję, że zastosują podobną promocje na biały dzień (w walentynki faceci dostają czekoladki, a w „biały dzień” to kobiety są obdarowywane, jeśli ktoś o tym nie wie:)), tylko to dziewczyny będą mogły wybrać ulubionego pracownika 😛
    A wracając do ściano-jebsów, to niezmiernie mnie śmieszy to, jak panowie Azjaci w dramach/mangach/MV itd chcą pokazać swą siłę przez ciągnięcie, przesuwanie, jebsanie o ścianę głównej bohaterki. Tym bardziej, że słuchałam kiedyś wywiadu, w którym Koreanka powiedziała, że u nich faceci nawet kobietę pod dom w nocy nie podprowadzą, bo mówią, że też się boją 😀 Wiadomo, mężczyzna mężczyźnie nierówny, ale i tak mnie to bawi w tym kontekście 😀
    Droga Walerianko, mogę Cię prosić o stworzenie swojej playlisty kpopowej z 2015 roku? 🙂 Już kiedyś taką zrobiłaś, a jestem ciekawa jakie piosenki w minionym roku Ci się spodobały 🙂 I bardzo proszę o nie zapomnieniu o WTF Moments, bo jak lubię czytać wszystkie twoje wpisy, to tylko ta seria doprowadziła mnie do bólów brzucha 😛 Oczywiście jeśli nie jesteś na czasie (co wcale w kpopie nie jest trudne, sama nie znam wszystkich piosenek i grup, a dość mocno w nim siedzę :P) to rozumiem twój brak materiału i bez względu na wszystko czekam na następne wpisy, nieważne na jaki temat! ❤

    Lubię to

  5. W sprawie WTF Moments pewnie da się coś zrobić. nie jestem co prawda bardzo na bieżąco, ale zazwyczaj wystarczy pół godziny kpopowania, by wynaleźć rożnorakie perełki!

    A z playlistą to fajny pomysł! Jak skompiluję, to wrzucę link na facebooku 🙂

    I wielkie dzięki za wszystkie komplementy ^^ :*

    Lubię to

  6. Co jak co, ale chciałoby się rzec, że outfit ma śliczniutki, haha ^^ Tak mu pasuje do okularów 😉 Cóż, może nie mój typ (się naoglądałam Koreańczyków, to i w głowie się poprzestawiało XD), ale widok jego jako układającego/biorącego z półki mangi jest całkiem interesujący…

    Lubię to

  7. Ślicznie dziękuję! Już widzę, że nasze gusta są troszkę inne, ale co to byłby za świat, gdyby się każdemu to samo podobało 😛 Na pewno wszystkie piosenki przesłucham (a kilku nawet nie kojarzę, więc chętnie poznam), jak tylko znajdę trochę czasu 🙂

    Lubię to

  8. wow! To była szybka odpowiedź! 😀
    ano, ja oscyluję w klimatach boom-boom-yo-yo! 😀 Smętki mnie raczej nie kręcą, chociaż i czasem smętek mi serce skradnie. lista nigdzie nie ucieka, więc się nie musisz śpieszyć ^^
    Pozdrawiam!

    Lubię to

  9. WOW! Dziękujemy za tę listę!! Widzę ze masz szeroki wachlarz upodobań muzycznych – od dance'u przez mocny rap do rocka! Chyba dopiero na przykładzie Twojej listy widać jak K-pop jest różnorodny! Cześć utworów z Twojej listy to rownież moje ulubione piosenki – Bang Bang Bang, Bad, czy Trespass. Ja bardzo lubię jeszcze Loser i dużo piosenek Monsta X (Hero, Amen i moje ubóstwiane No Exit!). Dzięki Tobie odświeżyłam sobie tez te dwa utwory z No Mercy. Super! A słuchajcie – moze któraś z Was jest z Warszawy? Bo wyobraźcie sobie Centrum Kultury Koreańskiej ma w planach zorganizowanie warsztatów k-popowych! Na fb robią ankietę i zbierają chętnych! Wstepnie sie zgłosiłam bo po prostu nie mogłam sie powstrzymać!! Choc czasu nie mam i wiek juz tez nie ten;)))) Ale serce nie sługa. Zakochałam sie w tym tańcu i z tego co pamietam, Ty Walerianko tez najpierw zauroczylaś sie tym tańcem a potem dopiero cała reszta:)

    Lubię to

  10. Niestety ja nie z Warszawy, chociaż patrząc na ilość ciekawych imprez i koncertów kpopowych tam się odbywających, bardzo tego żałuje 😛 Sama też bym chętnie poszła na takie warsztaty, ale o niczym nie słyszałam w moim mieście, ale kto wie, może za jakiś czas coś się zmieni 🙂 Też mnie do kpopu wciągnął po części taniec. Najpierw oglądanie orange caramel (kiedyś ktoś mi polecił, nawet nie wiedziałam, że to jakiś inny typ muzyki), potem ogarnięcie, że te ich choreografie są naprawdę fajne, kilka tygodni oglądania dance version piosenek oc, afterschoola i miss a (nie wiem skąd one się wzięły w proponowanych :P), żeby na końcu całkowicie wpaść w piosenki BB i zostać w kpopie na dłużej xD Chyba wiele osób najpierw zakochało się w ich tańcach, a potem w reszcie 🙂
    I muszę się zgodzić, że tutaj widać różnorodność. Ewidentnie Walerianko nie poddajesz się modzie i słuchasz nie tylko najpopularniejsze zespoły i piosenki 🙂

    Lubię to

  11. ja też nie z Warszawy. Ale inicjatywa brzmi fajnie! Podylałabym sobie do kpopowych kawałków! ^^
    U mnie u Niemców jakoś podobnych inicjatyw nie widać.
    Co do muzyki, słuchając kpopu trudno podążać za modą 😉 A tak poza tym to w sumie najwięcej słucham ostatnio piosenek z bollywood. Myślę, że dobrze też czasem posłuchać/pooglądać coś spoza Korei, tak dla zachowania równowagi. Chociaż w moim przypadków od Azji i od tańca chyba nie da się uciec ^^

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s