dramy · k-pop · k-rock · koreański show-biznes

Człowiek-orkiestra

A właściwie – ludzie-orkiestry.    [Lee Min Ho] Przeczytałam kiedyś, że Azjaci mają talent muzyczny w genach, dlatego niemal każde skośnookie dziecko gra na pianinie prawie jak sam Chopin, a bary karaoke cieszą się takim powodzeniem. Jasna sprawa, że zdarzają się i tacy, którym bozia poskąpiła słuchu i fałszują niemiłosiernie (z czego ogół zazwyczaj nie… Continue reading Człowiek-orkiestra

k-indie · k-rock

Rock is not dead!

A dziś coś zupełnie innego niż zwykle. [Galaxy Express]   Jak już zdarzyło mi się wyznać na łamach tego bloga (tutaj), sama się czasem zastanawiam, jakim cudem stałam się zdeklarowaną fanką k-popu. Że „k”, jestem w stanie zrozumieć. Od kiedy tylko pamiętam ciągnęło mnie niezmiennie na daleki wschód. Ale pop? W moim okresie „burzy i… Continue reading Rock is not dead!