k-pop · koreański show-biznes · wtf moments

WTF (Wielce To Frapujące) momenty w k-popie. Speszyl edyszyn

Kurcze, mój wpływ na k-popowy świat zaczyna mnie coraz bardziej przerażać! Ponabijałam się co nieco z różnych śmiesznych momentów w teledyskach i od tego czasu… posucha! Wszyscy się pilnują, żeby nie dostarczać mi materiału na kolejne wydanie WTF Moments… A tak było pięknie! Co klip to ciekawostka! Eh… Ciężkie życie. Nie znaczy to jednak, że… Continue reading WTF (Wielce To Frapujące) momenty w k-popie. Speszyl edyszyn

k-pop · koreański show-biznes · pop-kultura

Ju dzium dzium maj halt lajk e laket

Czyli dlaczego angielski w k-popie jest (często) tak beznadziejny [Strasznisty angielski czai się w każdym rogu! Mrożące krew w żyłach Breaking News w wykonaniu FT Island „Hello Hello„*]    Zacznijmy od tego, że sama jestem osobą, która uczy się angielskiego i nie obce są mi wszelkiego typu językowe kłopoty. Od wymowy (to zakichane, właściwie zaplute,… Continue reading Ju dzium dzium maj halt lajk e laket

aegyo · k-pop · koreański show-biznes · pop-kultura · recenzje

Grunt to bunt!

Lubicie słodkie minki i cukierkowe biciki, którymi od lat raczą nas debiutujące k-popowe grupy? To mam dla Was złą wiadomość, bo wygląda na to, że rok 2012 to rok buntu w tym uroczym muzycznym zagłębiu! Przynajmniej trend dotyczy boys bandów. Grupy dziewczęce w większości niestety wciąż opychają ten sam schemat, wyciskając z siebie aegyo aż… Continue reading Grunt to bunt!

k-pop · koreański show-biznes · pop-kultura

K-popowa typologia (boys bandy) część II

Jeeeej! Druga część moich pseudo-naukowych, k-popowych wywodów! Cieszycie się? 😀 [coś mi się wydaje, że już nawet Daniel nie wierzy w moje czysto naukowe intencje!] Jeśli ktoś czuje się na siłach sięgnąć do pierwszego podziału, zapraszam tutaj. Doszłam do wniosku, że i tak nie ma sensu powstrzymywać mojego słowotoku, bo niezupełnie nad nim panuję, mimo… Continue reading K-popowa typologia (boys bandy) część II

kobieta w Azji · pop-kultura · reklamy

Możesz czytać ze mnie jak z otwartej księgi

czyli kobieta jako chodzący alfabet M jak miłość? S jak stół? U jak ul? V jak… hmmm… vigor? Nie, nie. To wcale nie jest dziecinna wyliczanka czy słowna gra. To codzienność koreańskiej kobiety, która jeśli chce uchodzić za piękną i pożądaną, powinna owe litery znaleźć w swoim ciele. Jeśli kiedyś myśleliście, że życie kobiety w… Continue reading Możesz czytać ze mnie jak z otwartej księgi