k-pop

K-pop dla początkujących

Założę się, że każdy fan k-popu stał kiedyś przed trudnym wyborem: podzielić się swoją pasją, albo się nie podzielić… Dylemat jest na tyle poważny, że stawia na szali nasz image oraz płoche uczucia, jakimi darzymy ten czy inny zespół!

fangirl

Nie każdy jest gotów usłyszeć kpiące komentarze i śmiechy, gdy w grę wchodzi ukochany skośnooki! Jest jednak sposób, by zminimalizować ryzyko pełnych niedowierzania (albo i politowania) spojrzeń i delikatnie wprowadzić nowy narybek w świat k-popu.

Pomimo tego, że Big Bang to moja miłość i chyba nic nie przebije albumu „Alive”, nie jest to pozycja od której zaczęłabym k-popową edukację. Jest to raczej coś, co powinno nastąpić po pozytywnych reakcjach na klipy i piosenki nieco bardziej stonowane. Przejrzałam moje zasobne zbiory k-popowej twórczości na przestrzeni dekady i wybrałam kilka kawałków, które (w mojej ocenie) doskonale nadają się na pierwszy raz z k-popem.

big-bang-alive2na początek to może być odrobinkę zbyt wiele…

Na liście znajdują się różne gatunki muzyczne: od balladek, poprzez klasyczne piosenki z przytupem, aż do rapu. Wybór odpowiedniego utworu powinien zależeć od generalnych preferencji muzycznych osobnika, którego usiłujemy przysposobić.

Na liście zabrakło takich legend jak np. Girls’ Generation czy SHINee. W przypadku tych pierwszych stężenie aegyo jest zbyt wysokie dla początkujących miłośników k-popu, a ci drudzy są zbyt miękcy w biodrach. Co zatem znalazło się na liście?

Kolejność przypadkowa!

AKMUMelted” (kliknij w tytuł, by obejrzeć teledysk!)

melted

Przepiękna ballada, cudowne głosy, poruszający klip!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: brak
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 5%

BAPWorrior

bap worrior

Dwa razy użyłam już “Warriora” jako wprowadzenia w k-popowy świat i reakcje były bardzo pozytywne! Chwytliwy refren, cudowny taniec, niegrzeczni chłopcy, czego trzeba więcej?!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: blond włosy wszystkich członków zespołu i komentarze typu „Ale oni wyglądają tak samo! Czy ty ich w ogóle rozróżniasz?!”
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 20%

BTSWe Are Bulletproof Pt.2” Dance version

bts

Czy jest coś lepszego i bardziej pociągającego w-popie niż taniec? Czasem dance version wydobywa z piosenki coś, czego wcześniej nie zauważyliśmy w oficjalnym MV! Tak moim zdaniem jest z „Bulletproof” BTS. Jeśli ktoś lubi hip-hop, ten klip nie może zawieść!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: brak
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 1%

2NE1I love you

2ne1

Ładna piosenka, orientalny charakter klipu, piękne dziewczęta, śpiewające, że one „love you”… Nic dodać, nic ująć!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: brak ekspresji na twarzy Park Bom.
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 15%

DBSKWrong Number”/”Mirotic

wrong-num-pv-caps-lei005

Nie mogłam sobie odmówić pokusy wrzucenia DBSK na tę listę. Od nich wszak zaczęła się moja przygoda z k-popem i jak widać, zadziałało! ^^ Świadoma jestem jednak potencjalnych zagrożeń dla kogoś, kto nie jest gotów na taką ilość k-popu w najczystszej postaci.

Trudno mi się też zdecydować na jedną piosenkę. Zarówno „Wrong Number” jak i „Mirotic” mają w sobie czar i urok i mogą stanowić doskonały element wprowadzający dla kogoś, kto już co nie co wykazuje zainteresowania Azją lub boybandami.

Elementy potencjalnie niebezpieczne: chłopaki są zdecydowanie za ładne (szczególnie JaeJoong!)
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 50%

BIG BANGTell Me Goodbye

bigbang

Zazwyczaj nie przepadam za balladami, ale ta skradła moje serce już od pierwszego przesłuchania! Piosenka jest cudowna, chłopaki jeszcze lepsze (nawet Taeyang ma przyzwoitą fryzurę!), jest refren po angielsku, więc można przyłączyć się do śpiewu. Niebezpieczeństwo nucenia pod nosem przez cały dzień: bardzo wysokie!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: duża ilość białych koszul może niebezpiecznie podnieść ciśnienie!
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 10%

EXOGrowl

growl

Jest to kawałek, który ma bardzo duże szanse sukcesu! Świetnie nakręcony teledysk z perfekcyjnie wykonaną choreografią, do tego lekka i wpadająca w ucho muzyczka. Powinno zadziałać, a przynajmniej nie zniechęcić!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: brak
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 5%

f(x)4 Walls

fx

Delikatna, magiczna piosenka, która powinna zostać szczególnie dobrze przyjęta przez facetów, którzy lubią pop.

Elementy potencjalnie niebezpieczne: dość niejasna wymowa teledysku
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 20%

Sistar 19Gone, not around any longer

sistar

Następny kawałek, który na pewno przypadnie do gustu męskiej części widowni. Ale i kobietom powinna spodobać się ta ładna balladka oraz przemyślana choreografia!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: brak
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 20%

Ha:tfeltAin’t nobody

ha-tfelt-ye-eun-yenny-aint-nobody-kpop-music-video

Piosenka jest przepiękna i nie ma co do tego wątpliwości. Teledysk jest dość intensywny, ale doskonale zrobiony i świetnie współgra z emocjonalnym wokalem.

Elementy potencjalnie niebezpieczne: niemożność wypowiedzenia pseudonimu artystki
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 5%

JJ ProjectBounce

jj project

Do dziś nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie, co stało się z tak świetnie zapowiadającym się duetem jak JJ Project! Niezbadane są wyroki J.Y.P! Tak czy owak, chłopaki pozostawili po sobie energiczny, wakacyjny kawałek, który bez wątpienia doskonale nadaje się do pokazania miłośnikom muzyki z przytupem oraz młodzieży szkolnej.

Elementy potencjalnie niebezpieczne: brak
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 20%

Jay ParkMetronome

jay-park-metronome1

Jay Park godnie reprezentuje koreański hip-hop i zdecydowanie warto pokazać go niewtajemniczonym miłośnikom rapu. Warto jednak oszczędzić wizualnej strony przedsięwzięcia nieletnim słuchaczom! Ostatnie klipy Jay Parka nie nadają się dla młodocianych oczu!

Elementy potencjalnie niebezpieczne: teledyski niebezpiecznie przypominają klipy amerykańskich raperów i to nie jest komplement!
Prawdopodobieństwo niepowodzenia: 25%

***

Jakie są Wasze doświadczenia z wprowadzaniem znajomych do k-popu? Z jakim skutkiem? Co podaliście na przystawkę? 🙂 Czekam na Wasze komentarze i wrażenia!

Advertisements

35 thoughts on “K-pop dla początkujących

  1. B.A.P i BTS jak najbardziej, Ty mnie zaraziłaś Speed i ich „What U” 😉 i niezapomnę Ci tego 😁. Dla potencjalnego zjadacza ziemniaków najlepszy byłby jeszcze zespół TREN-D „Jung”, w którym to są swojsko brzmiące tabliczki „Poznań” i „Zakaz parkowania” w około 1:26 minucie teledysku 😄

    Polubione przez 1 osoba

  2. Osobiście tylko jednej koleżance od czasu do czasu coś podrzucam, ale nie wkręciła się, bo ma dość specyficzny gust muzyczny i bardzo rzadko podoba jej się to samo co mi. Ale ma w kpopie jedną piosenkę, która bardzo lubi (zresztą ja też od niej zaczynałam :D) – Magic Girl Orange Caramel. Melodia wpada w ucho, teledysk bardzo cukierkowy, ale własnie przez tę wyjątkową słodkość nie zapomniałam o tej piosence 😀 No i Bang Bang Bang spodobał się moim koleżankom, które lubują się w mocniejszych brzmieniach, ale raczej innych piosenek nie próbowały 🙂

    W ogóle poczułam się jakbyś mi czytała w myślach, bo ostatnio zastanawiałam się jakie zespoły i utwory są dobre do wprowadzenia w kpop. Wytypowałam Bangi, ale raczej bez teledysków, bo to jednak byłby za duży szok 😀 Myślę, że fajny byłby też Nu’est i Face czy I Don’t Need A Man Miss A. No i Lee Hi i jej 1.2.3.4 (chociaż chyba bez teledysku, bo dla mnie był trochę tandetny :P), nawet kiedyś leciało to w radio, więc chyba się podobało. A tak w ogóle to najlepiej dopytać co lubi osoba której chcemy coś podrzucić, bo zależnie od gustu można coś dopasować 🙂

    Powiem szczerze, że za każdym razy dziwi mnie to, że warrior może kogoś zachęcić 😀 Bapy uwielbiam, ale niestety duża część ich teledysków do mnie nie przemawia. Już nie mówiąc o tym, że jak pierwszy raz obejrzałam to MV to doszłam do wniosku, że to grupa nie dla mnie, bo ich blond włosy image mi nie podpasował, a utwór był nie do końca w moim stylu. Dobrze, że nie tylko tę piosenkę wysłuchałam, bo nie poznałabym jednej z ulubionych grup 😀

    Lubię to

  3. Warrior nie działa w Polsce na yt ;_; Jeżeli chodzi o mnie, to zaczynałam od SHINee. Do świata kpopu wprowadziła mnie przyjaciółka, która cierpliwie odpowiadała na moje pytania: „Dlaczego takie teledyski?” itd. Wydaje mi się, że zależy to od podejścia. Sama musiałam się zdystansować. Okej, nie rozumiem, ale posłucham. A potem mi się spodobało i przepadłam…

    Lubię to

  4. Właśnie, dużo zależy od tego jakiej muzyki słucha osoba, której chcemy pokazać koreańską muzykę. U mojej siostry bardzo pozytywną reakcję wywołał Junsu ze swoim Flower. Tak samo jak MC MONG Miss me or diss me. Obie piosenki wrzuciła sobie na listę odtwarzania. Ale Warrior już nie jest czymś co mogłoby jej się spodobać, więc nawet nie próbowałam 😉
    Koleżance, która chciała zobaczyć czego słucham pokazałam kilka MV. Bardzo podobał się właśnie wymieniony przez Ciebie Melted AKMU. A na Dragona zareagowała słowami: „Serio, podoba ci się to?” 😀 Ale ogólnie po obejrzeniu tego co jej zaprezentowałam ( a były to moje ulubione utwory) stwierdziła, że są nawet ok, ale nie zainteresowała się na tyle koreańską muzyką aby słuchać jej więcej. Jednak powiedziała też, że jest pod dużym wrażeniem strony wizualnej teledysków. Sama bardzo lubi polską muzykę.

    Sama zainteresowałam się k-popem jak natknęłam się na Mirotic. Potem doszedł Big Bang, SHINee, CNBLUE… Obecnie wgryzłam się trochę bardziej w koreańską muzykę i obok wielkich idoli sporo miejsca na mojej playliście zajmują utwory od Kim Feela czy Jinsil z Mad Soul Child 🙂

    Lubię to

  5. Tak jak napisałaś, trzeba zwrócić uwagę na to, komu chcemy zaprezentować kpop. Jeżeli ktoś nigdy nie miał bliższej styczności z Azją, albo jest trochę uprzedzony po lekkim dziwactwie z Gangnam Style, trzeba to jakoś naprawić. Odradzałabym więc wszystkie słodkie pioseneczki i szalone teledyski. Sama przekonałam się do kpopu po „Good boy” od GD i Taeyanga. Brzmienie bardzo zalatywało mi muzyką europejską/amerykańską, więc było mi w jakiś sposób znajome (wprawdzie swego czasu słuchałam trochę jrocka, więc ja styczność z Azją miałam, ale uważam, że to zupełnie coś innego). I w tym miejscu muszę nie zgodzić się z tekstem o „klipach przypominających amerykańskich raperów, co nie jest komplementem”. Tak, nie jest, ale ludzie ‚niewtajemniczeni’ w kpop są przyzwyczajeni do takich klimatów, więc będzie to mniejszy szok niż jakiś cukierkowy girlsband.
    Osobie, która lubi rap czy r’n’b jak najbardziej pokazałabym właśnie Jaya Parka, Epik High, coś od iKON albo Zico. Wspomniany wyżej GD (np Crooked) czy ogółem Bigbang (może Sober?) też jak najbardziej myślę, że spodoba się osobie, która nie wie nic o kpopie. Jeśli chodzi o BAP, to mnie osobiście wciągnęło ‚One shot’, więc to na ten kawałek bym postawiła. Najnowszy Taemin to również kawał świetnej muzyki.
    Ogółem wiele piosenek lepiej jest puszczać bez teledysków, zwłaszcza tym osobom ‚uprzedzonym’, o których już wspomniałam. Wszystko po to, by skupić się na muzyce, a nie oryginalnym teledysku i wyglądzie muzyków. Byłabym więc ostrożna z takimi klipami jak Orange Caramel – Catellena, Got7 – Just Right czy Fantastic baby XD Ale za to klipy wspomnianego wyżej Taemina, zeszłoroczny comeback BTS czy coś od EXO jak najbardziej.
    No i a propos „dance versions”. Tak, to świetny pomysł. Świetne choreografie zawsze zrobią wrażenie. Zwłaszcza na osobie, która jest wzrokowcem i potrafi docenić coś takiego, albo sama tańczy. Dlatego BTS, Taemina czy Got7 można również pokazać komuś od strony tanecznej 😀

    Lubię to

  6. Interesujący wpis, a zwłaszcza obliczanie prawdopodobieństwa i wyjaśnienia. ‚…co stało się z tak świetnie zapowiadającym się duetem jak JJ Project!’ – to zdanie mnie trochę zdziwiło, bo nie wiem, czy to tylko pytanie retoryczne, czy rzeczywiście nie wiesz, że są członkami GOT7 😉

    Lubię to

  7. Ciekawy pomysł na artykuł!:) Ciekawa jestem tez ewentualnego rankingu dram pełniacych funkcje apetizera:) Ja BARDZO lubię Monsta X (jak wiesz;)), więc zaczęłabym od Trespass albo od Hero (ale w wersji „dance practice” – makijaże chłopaków na dachu niekoniecznie przemówią do przeciętnego Europejczyka, rownież aranż i choreografia sa gorsze w tej wersji). Jeśli chodzi o taniec to mistrzostwem jest wspomniane przez Ciebie Bulletproof (tez „dance practice) ale to tylko dla tych co lubią hip-hop. A oprocz tego mam listę utworów którą słucham niemal codziennie i sa to moje wyselekcjonowane k-popowe perełki, których według mnie nie powstydziłaby sie żadna stacja muzyczna, więc tym bardziej ja nie mam oporów przed takim „coming-outem” wsród znajomych:)) Są to m.in. oCzywiscie Mirotic DBSK (zgadzam sie z Tobą w tym punkcie), na pewno Bad Infinite, Dope BTS, Loser Big Bang, ostatnio VIXX Chained Up i poznane dzięki Tobie Nu’est Overcome.

    Lubię to

    1. Dodam jeszcze tylko, że nie spotkałam się z negatywnymi komentarzami jak puszczałam niektóre z powyższych piosenek koleżance czy przyjaciółce (nie ukrywam, że było to głównie Monsta X, hi, hi;) jednak po lekturze tego artykułu olśniło mnie dlaczego tak mogło być – zawsze puszczam tylko wersje „dance practice”. Jedynym powodem jest to, że chcę skupić uwagę odbiorcy na genialnym i perfekcyjnym tańcu, który był dla mnie motywem zainteresowania się czymś takim jak k-pop. A na tych filmikach chłopaki (girlsbandów bardzo nie lubię, więc nie puszczam) wyglądają jak rodzimi ziomkowie – czapeczki, spodnie od dresu, zero makijażu, więc niebezpieczeństwo szoku jest zminimalizowane niemal do zera;)

      Lubię to

  8. Idealny temat i dawka kpopu zeby zarazac jak dzuma 😀
    Jednakze brakuje mi tu Shinee, ich choreografie sa bezbledne i to jest glowny atut, na ktory zwracaja uwage moi znajomi.
    Z brakiem SNSD sie zgadzam, choc sama od nich zaczynalam, sa zbyt aeygo dla przecietnego zjadacza chleba.

    Lubię to

  9. Bardzo dziękuję. Właśnie się zastanawiałam, co wstawić do mojej prezentacji na wok i nie mogłam się zdecydować, co będzie mniej szokujące dla mojej klasy. Z pewnością użyje niektórych z twoich propozycji.

    Lubię to

  10. Fajny post! Ja mam bardzo pozytywne doświadczenia w promowaniu AKMU 🙂 I to w różnych grupach wiekowych – od 10 do 40 wiosenek. Poradził sobie także LeeSSang – The girl who can’t breakup and the guy who can’t leave tudzież Verbal Jint / Sanchez – You Deserve Better.

    Lubię to

  11. Sorki, ale myślę, że stwierdzenie, że Jay jest dobrym reprezentantem koreańskiego rapu to przesada XD co co JJ – chłopcy bawią się dobrze jako wokal i lider Got7

    Lubię to

  12. Szczeże jeszcze nikogo z własnej woli nie próbowałam zachęcać do słuchania k-popu. Zazwyczaj wygląda to tak, że ktoś nie wiem z kad zna moje hasło na telefon i przegląda zdjęcia i muzykę… W tym momencie zaczynają się pytania… „Czemu masz Chińczyka na tapecie?”, „Czmu masz tyle zdjęć żółtków?” i chyba najbardziej bolesne „Co ty za g***a słuchasz?”. Ostatni raz zostawiłam telefon na komodzie 2 miesiące temu i moja siostra usunęła mi całe B.A.P., B.T.S. i Big Bang, a tata poprzeglądał sobie moją galerię i „przypadkiem” usunął ponad połowe zdjęć… Raczej wątpię, że w najbliższym czasie kogoś wciągnę w k-pop, ale miło było przesłuchać stare piosenki.
    Ja zaczynałam z Big Bang – Bad Boy

    Lubię to

  13. Strasznie fajny wpis, chętnie skorzystam z twoich propozycji! A co do moich prób ostatnich przekonania znajomych… rezultaty były dość… dziwne. Próbowałam z BTS, B.A.P, Shinee, EXO oraz Monsta x i nic nie przypadło im do gustu (no ok, jedna z nich polubiła Dope), natomiast gdy wrzuciłam je na stosunkowo głęboką wodę (przynajmniej jak na nie), czyli Big Bang oraz Exid – nadal nucą mi Pink Hot czy Bang Bang Bang, także! 😀

    Lubię to

  14. A u moich znajomych sprawdził się stary poczciwy G-Dragon i jego Gossip Man. I La Song Raina 🙂
    A teledyski którymi zabiłam koleżanki to TeamH: What is Your name i Can,t Stop, oraz ich nagrania live z koncertów.
    Dzięki Tobie odkryłam m.in BB, Raina i MBLAQ. Dziękuję za wytrwałe niesienie kaganka azjatyckiej kpopowej oświaty:)

    PS. Bardzo lubię też ploteczki o dramowych aktorach i ulicznych trendach.

    Lubię to

  15. Ja dałam mojej koleżance do przesłuchania BTS I need you oraz Gfriend Rough i obie te piosenki są u niej w ulubionych ;D Kiedy dałam jej natomiast Big Bang Loser i Ikon Apology stwierdziła, że te piosenki są takie normalne… Wyszło w końcu na to, że kpop lubi i może posłuchać od czasu do czasu ( szczególnie tych dwóch pierwszych piosenek ) ale jakąś wielką fanką nie jest.

    Lubię to

  16. Koleżankę obdarowałam BTS-run, ale ona przekonała się i zakochała w Just One Day rownież od nich.
    Wszystko zależy od charakteru. Innej znajomej, znając preferencje muzyczne, puściłam Bang Bang Bang i stwierdziła, ze fajny kawałek. Może nie przekonałam jej do kpopu, ale jako iż jest bardzo tolerancyjna i zaakceptowala kpop od strony BB, to nic juz jej nie zaskoczy 😀 ^^

    Lubię to

  17. Hahaha, ja i moja przyjaciółka zaczęłyśmy od Big Bangu! XD Ona się nid wkręciła, ale ja tak. Moje pierwsze wrażenie na Big Bang – Fantastic Baby było mieszane. Fajna piosenka, ale teledysk jakiś chory. XD (Była to moja pierwsza piosenka.)

    Lubię to

  18. Ja pokazałam moim koleżanką BIG BANG- Stare piosenki i parę tych nowszych i bardzo im się spodobały :”)
    Ale co do EXO i SNSD nie mogą się przekonać XD

    Lubię to

  19. Ja pierwszy raz zobaczyłam BANG BANG BANG… i zakovhałam się w ich muzyce ^_^
    Później moja przyjaciółka zakosiła mi telefon i przepadła xD (nawet fanfiction razem czytamy) xD

    Lubię to

  20. Czy ze mną jest coś nie tak? Moja pierwsza piosenka k-popowa to fantastic baby, najpierw trochę ździwiły mnie kolorowe włosy, ale później zakochałam się w niebieskich włosach Topa. Właściwie to koleżanka polecała mi bang bang bang, ale nigdy nie słucham innych. Jeśli ktoś lubi szaleństwo i ryzyko to polecam big bany

    Lubię to

  21. Hej hej 😉 ja mam komentarz z innej beczki. Czy ten artykuł o kpopie ma być na pewno w majowym twoim stylu? Bo przejrzałam to wydanie chyba z 5 razy i nic o kpopie nie było… pozdrawiam 😉

    Lubię to

  22. Ja zaczęłam k-pop od Dope BTS i to był najlepszy wybór, bo wcześniej słuchając innych utworów uważałam k-pop za jakieś byle co i ,,chińskie one direction”. Dopiero później zrozumiałam dzięki tej piosence, że tutaj chodzi o całkowicie coś innego. Pozdrawiam! 🙂

    Lubię to

  23. Ja w kpop wkręciłam się dopiero ze trzy lata temu, a nie jestem już młoda, więc nie trzeba być nastolatką żeby mogło się spodobać:) Chciałam sprawdzić fenomem gangnam style i właściwie o co chodzi, natknęłam się przez to na tony innych piosenek. Zaczęło się chyba od Super Junior i Sorry sorry oraz mr simple, potem znalazłam fantastic baby bangów. Byłam w strasznym szoku haha, nie ogarniałam tego, że boysbendy w jakims miejscu na swiecie są jeszcze na czasie w takich ilościach ludzi w zespole jak i w takich ilości samych zespołów. I kto w ogóle tego słucha? co lepsze jakim cudem maja tyle milionów wyświetlen;p;p;p Teledysk do Fantastic mnie trochę zszokował, ale generalnie to co szokuje zawsze i interesuje, więc zaczęłam oglądać kolejne teledyski które wpadały mi akurat pod kliknięcie, różnych wykonawców… I tak utknęłam w kpopie. Może nie na amen, ale trochę namieszał:)
    Co do pokazywania komuś kpop. Raczej tego nie robię. Nie jestem też taką fanką przez duże F zeby miec zdjęcia i piosenki na talefonie. Jesli chce sobie czegos posłuchac puszczam z yt. Próbowałam pokazać mojemu chłopakowi kpop.hmmm… skutek raczej mierny:) czyli smiechy-chichy. Aczkolwiek ja zaczęłam od Fantastic i to co mu się spodobało to był właśnie teledysk. Muzyki jakoś nie może zdzierżyc, Trudno. Natomiast w ostanim czasie jeśli już coś puszczam przy nim to jakieś badassy z przytupem typu hate 4 minutes, block b busterz zero itd. Bardziej coś z nutą hh i dobrym bicikiem- nawet mu się podoba:)

    Lubię to

  24. Z góry mówię, że o tyle o ile jestem niezaprzeczalną fanką dram, o tyle k-pop nie zdołał mnie jeszcze wciągnąć. Nie mam do niego żadnych uprzedzeń, sama próbowałam sobie nawet szukać jakiś ciekawszych kawałków, ale jednak to zwykle nie moje klimaty. Choć niezaprzeczalnie, choreografie taneczne wzbudzają zazwyczaj mój podziw, szczególnie jeśli chodzi o ich idealną synchronizację 🙂
    Dziękuję Ci jednak bardzo za ten wpis 🙂 Trochę mi uświadomił jak się muszą czuć moje koleżanki kiedy na siłę próbuję im wkuć do rozumków że dramy są super i że polecam im jakąś dla ich własnego dobra 😀 Podeszłam więc do tego posta terapeutycznie, cierpliwie przesłuchując wszystkie kawałki i uczciwie stwierdzając, że k-pop nadal nie dla mnie. No, z jednym wyjątkiem, EXO próbuje mi się po cichutku wkraść do serca, więc kto wie, może i na mnie wreszcie spadnie k-popowy szał? 🙂 Póki co zostają głównie soundtracki z dram. Ale dzięki bardzo za posta i pokazanie różnych stron k-popu 😉

    Lubię to

  25. Ja, również jestem mega fanką dram. Moje zainteresowanie K-Popem zaczęło sie od Lee Jun Ki, ale to weteran. Tak na dobre, to po obejrzeniu EXO Monster wpadłam „jak śliwka w kompot”. Czyli niedawno 🙂 Niestety, nadal, poza EXO nikt mnie szczególnie nie poruszył. Za to EXO stało się moją małą obsesją 🙂

    Lubię to

  26. Moja droga do k-popu byla dosc kreta. 🙂
    Uwielbiam anime. Jestem fanka „Dragon ball” i „Sailor moon”. Od anime przeszlam do dram, tylko dlatego , by sprawdzic czy filmowe adaptacje anime sie sprawdzaja (w 90% tak ). I trafilam na „Gokusen”. Matsumoto Jun uwielbiam, Arashi juz nie, niestety. Druga czesc „Gokusen” pozwolila mi poznac tych, dla ktorych stracilam glowe na kilka lat- KAT-TUN. Szkoda, ze ich historia tak sie skonczyla.
    Przy okazji sluchania playlisty KAT-TUN na Youtubie zaplatala sie tam piosenka „Koewokikasete”. Obejrzalam MV, stwierdzilam: nieglupia, panowie niczego sobie, tylko przy bladasku (GD) przelecialo mi przez glowe pytanie: „Chlop to czy baba?”, jednak j-pop nie do takich rzeczy mnie juz przyzwyczail wiec za bardzo sie tym nie przejelam.
    Potem przez przypadek trafilam na „Fantastic baby” i klata Dae zrobila swoje… 🙂
    Potem bylo „HaruHaru”- MV przypomina mi zawsze jap. drame „Koizora”, a potem to juz polecialo… Pierwsza drama obejrzana dzieki parodii Bangow „Secret garden”…itd.
    W zasadzie nie jestem fanka k-popu, jestem fanka Big Bang i Tablo+Epic High, ale chyba sie liczy, co?
    Rodzina i maz mnie, niestety, nie rozumieja. 😦

    Lubię to

  27. Nie wiem czy mogę już mówić, że jestem fanką k-popu skoro na razie podoba mi się tak naprawdę tylko jeden zespół… ale BTS życiem ❤
    To jak tańczą jest niesamowite, podziwiam ich synchronizację, a co do muzyki to też uważam, że nie jest taka czysto k-popowa, więcej tam amerykańskich brzmień.
    Jak rodzinka się dowiedziała, czego zaczynam słuchać zrobiła mi długie kazanie, ale cóż – miłości w muzyce się nie wybiera xD

    Lubię to

  28. Halo halo! Walerianko eonnie! Wracaj do nas tyle się w kpopie dzieje i nie ma kto tego swoim fachowym okiem komentować aż się smutno na serduszku robi.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s